Ogród – wspomnienie raju

OGRÓD - WSPOMNIENIE RAJU, MIEJSCE REGENERACJI SIŁ WITALNYCH CZŁOWIEKA.

Ogród jest „czymś” szczególnym, posiadającym wyjątkowe miejsce w kształtowaniu rozwoju i cywilizacji ludzkości. Pierwowzorem dla ogrodów był biblijny Rajski Ogród.

Rajski Ogród to obszar zamknięty, miejsce święte o wyjątkowym znaczeniu. Dzieło skończone i absolutne, stworzone przez Boga. To również miejsce odpoczynku i kontemplacji Boga.

W takim kontekście ogród utożsamiany jest z przestrzenią świętą utraconego raju, do którego przeciętny śmiertelnik nie ma wstępu. Taki pierwowzór ogrodu ukształtował się na przestrzeni wieków w kręgu poznanych nam kultur i cywilizacji: Bliskiego i Dalekiego Wschodu, basenu Morza Śródziemnego oraz w naszej kulturze europejskiej. O ogrodach obydwu Amery ery prekolumbijskiej nic nie wiemy.

W swoim archetypicznym pojęciu Ogród był odwzorowaniem idealnego porządku świata stworzonego przez Boga. Symbolem tego porządku był największy cud, czyli życie – w ogrodzie utożsamiane z Drzewem Życia. Drzewo Życia rosło w samym centrum ogrodu. Stanowiło jego oś, wokół której wszystko ukształtowane było w ustalonym porządku.

 

„`html

Ogród jako filozoficzna zagadka przemijania

Rysunek 1 Adam i Ewa, Lucas Cranach Starszy
Rysunek 1. Adam i Ewa, Lucas Cranach Starszy

Ogród to również filozoficzna zagadka przemijania, utożsamiana ze wzrostem roślin i płynięciem wody.

Biblijny Rajski Ogród krył jeszcze jedną tajemnicę. Niepozorną, ulokowaną na peryferiach. Było to Drzewo Wiadomości Dobra i Zła – niedostępne i zakazane dla naszych prarodziców.

Drzewo Wiadomości Dobra i Zła to symbol wiedzy i boskiej potęgi. To również symbol wielu nurtów i rozważań filozoficznych oraz symbol ludzkiego sprzeniewierzenia się Bogu.

Ogród w różnych dziedzinach wiedzy

Tematyka ogrodów jest mocno spenetrowana przez różne dziedziny wiedzy. Ogrodami zajmują się różni specjaliści, widząc w nich przedmiot swoich badań i pracy zawodowej.

Historycy sztuki patrzą na ogród jako na dzieło sztuki, architekci krajobrazu widzą w nim przejaw swojej kreatywności, dla ogrodnika to miejsce uprawy roślin dających kwiaty i owoce, dla botanika – miejsce kolekcji unikalnych gatunków i odmian, a dla ekologa – miejsce produkcji masy biologicznie czynnej oraz wielu uwarunkowań biocenotycznych.

Dla elit – od średniowiecza, przez renesans i barok, aż do epoki industrialnej – ogród był miejscem kontemplacji, spędzania czasu i wypoczynku.

Dla przeciętnego człowieka naszych czasów ogród publiczny jest miejscem krótkotrwałego wypoczynku, a przydomowy ogródek zazwyczaj rozwinięciem i przedłużeniem salonu domowego.

A jak na ogród powinien spojrzeć radiesteta?

W jaki sposób na ogród powinien spojrzeć radiesteta – bioenergoterapeuta i co powinien w nim dostrzec?

Coraz częściej stawiałem sobie takie pytanie, analizując jednocześnie swoje 20-letnie doświadczenie zdobyte przy projektowaniu ogrodów.

Jako architekt krajobrazu, specjalizujący się w rewaloryzacji ogrodów zabytkowych, wielokrotnie miałem okazję przebywać i doświadczać dobrodziejstw wypoczynku w wielu znanych ogrodach historycznych.

Ogrody historyczne i doświadczenie regeneracji

Doświadczenia te były bardzo różne. Odczuć tych nie mogłem wytłumaczyć wiedzą z zakresu historii sztuki ogrodowej ani wiedzą inżynierską architekta krajobrazu.

Często tłumaczyłem sobie, że ulegam iluzji genius loci danego obiektu, związanej z legendą, historią albo znamienitą postacią właściciela lub twórcy ogrodu. W rozwiązaniu tej tajemnicy pomocna okazała się moja wiedza radiestezyjna.

W pewnych ogrodach lub ich częściach czułem, że szybko mija zmęczenie, a nadwątlone siły witalne powracają. Objawy stresu i przepracowania ustępowały zadziwiająco szybko.

Kilka lub kilkanaście minut na ławce z książką, w altanie albo podczas spaceru dawało efekt porównywalny z porządną medytacją.

Przez długi czas nie rozumiałem tego, ponieważ przeszkadzała mi w tym moja rutyna zawodowa specjalisty od ogrodów zabytkowych, który w życiu zawodowym nie ujawniał swoich zainteresowań radiestezyjnych.

Miejsca mocy i strefy regeneracji

Z czasem jednak pewnych powtarzalnych, pozytywnych zjawisk i odczuć nie można było nie zauważyć.

Okazywało się, że w wielu historycznych ogrodach występują miejsca sprzyjające rozmyślaniom, regeneracji i medytowaniu.

Z pewnością można by je nazwać miejscami mocy lub strefami regeneracji, ponieważ radiestezyjna charakterystyka tych miejsc na to wskazywała.

W strefach takich występował przeważnie radiestezyjny kolor biały, a pomiar w skali Bovisa wykraczał nieraz znacznie poza zakres fizyczny, przechodząc w skalę BSM obejmującą zakres eteryczny lub astralny.

Początkowo tłumaczyłem sobie to zjawisko tym, że założyciele ogrodów dysponowali dawną „tajemną” wiedzą radiestezyjną. Potrafili więc doskonale znaleźć i wybrać w terenie miejsca mocy, na których następnie budowali rezydencje i zakładali przy nich ogród.

Geometria ogrodu a promieniowanie geopatyczne

Przez długi czas ta teoria bardzo mi odpowiadała, ponieważ tłumaczyła wiele i robiła to w prosty sposób.

Jednak z czasem, badając różne miejsca mocy w różnych rejonach świata, poczyniłem własne obserwacje. Naturalnie występujące miejsca mocy są przeważnie ograniczone terytorialnie do niewielkiego obszaru.

Obraz ten zupełnie nie pasował do ogrodów, w których rzekomo miały znajdować się miejsca mocy – i to czasem po kilka naraz.

Różnica była zasadnicza. W ogrodach rzekome „miejsca mocy” rozciągały się często na bardzo dużych powierzchniach. Utrzymywały się tam idealne, z radiestezyjnego punktu widzenia, warunki do regeneracji i wypoczynku.

Wspólne cechy takich miejsc

Po analizie radiestezyjnej kilku takich miejsc w różnych ogrodach doszedłem do wniosku, że łączy je kilka cech.

  • Regularna, symetryczna kompozycja.
  • Układ oparty na planie kwadratu lub prostokąta.
  • Wewnętrzne podziały oparte na planie krzyża lub symetrii promienistej.
  • Harmonia geometrycznych układów i podziałów.
  • Wyraźne wydzielenie przestrzeni – formalne lub optyczne, poprzez ogrodzenie, żywopłot albo ścianę drzew.

W wydzielonych strefach natężenia promieniowania były niskie i sprzyjające regeneracji, porównywalne z miejscem mocy. Zaraz za taką strefą przybierały natomiast wyraźnie większe wartości.

Zdarzały się sytuacje, że silne pasmo geopatyczne po wejściu do wydzielonej strefy ogrodu przestawało być czynnikiem obciążającym tło.

Odnosiło się wrażenie, że ktoś lub coś zneutralizowało ten obszar pod względem szkodliwych dla zdrowia promieniowań – jakby zainstalowano tam ekran radiestezyjny lub generator promieniowań pozytywnych.

Dwie hipotezy

Można zatem przyjąć dwie hipotezy:

  1. Niektóre ogrody lub ich fragmenty były świadomie neutralizowane przez twórców z wykorzystaniem ówczesnej wiedzy radiestezyjnej.
  2. Niektóre formy ogrodów, zwłaszcza regularne – średniowieczne, renesansowe i barokowe – poprzez swój geometryczny i uporządkowany układ mają same w sobie właściwości moderujące promieniowanie geopatyczne.

Osobiście bliższa jest mi hipoteza druga. Tym bardziej, że w niektórych ogrodach, zwłaszcza epoki romantyzmu, spotkać można miejsca o zupełnie innych, wręcz przeciwnych właściwościach – na przykład uroczyska lub miejsca grozy podkreślające dzikość i dziewiczość natury, gdzie często kumulują się także „negatywne” oddziaływania.

Ogrody Persji i Babilonu

Dla zilustrowania postawionej hipotezy przytoczę kilka przykładów.

W Persji i Babilonie ugruntowała się jedna z najstarszych tradycji budowy ogrodu. Znane są ogrody Niniwy oraz wiszące ogrody Semiramidy, będące jednym z siedmiu cudów starożytnego świata.

Semiramida, związana z królem Ninosem, a później z Nabuchodonozorem, należała do elit społeczności perskiej. W tamtym czasie i miejscu tylko nieliczni mogli dostąpić zaszczytu wstępowania do ogrodów.

W tradycji perskiej i babilońskiej przeciętny człowiek rekompensował sobie ten brak posiadaniem dywanu z bogatymi motywami ogrodowymi – przysłowiowego „perskiego dywanu”.

Rysunek 2 Kobierzec Perski
Rysunek 2. Kobierzec Perski

Kunszt dywanów perskich, ornamentyka i wzory ilustrujące motywy ogrodowe są powszechnie znane.

Z radiestezyjnego punktu widzenia dywan lub kilim jest doskonałym neutralizatorem promieniowań geopatycznych. Zbudowany jest z materiałów posiadających właściwości tłumiące radiacje.

Osnowa, wątek i runo wykonane były z wielbłądziej wełny lub jedwabiu. Geometryczny ornament wraz z motywami roślinnymi dodatkowo posiadał właściwości rozpraszające promieniowanie.

W późniejszym okresie islam przejął tę tradycję, nakazując wiernym modlitwę na dywanie. Modlący się, nawet przebywając poza domem, miał możliwość wyciszenia i skupienia wewnętrznego oraz odcięcia od szkodliwych promieniowań geopatycznych.

Pojawiający się w baśniach perski „latający dywan” jest archetypem dywanu tak wyciszającego tło, że można było dostać przysłowiowego „odlotu” i doświadczać doznań pozazmysłowych podczas rozmyślań i modłów.

Ogrody islamu

Ogrody islamu charakteryzują się wyjątkowym uporządkowaniem przestrzennym i geometrycznym.

Forma i rozplanowanie ugruntowały się w IX wieku i były znane pod nazwą „cztery ogrody”czahar bagh.

Styl ten oparty był na symetrii czterech przestronnych wnętrz ogrodowych, zbudowanych na planie kwadratu, z wewnętrznymi podziałami kanałów wodnych i alej opartych na planie krzyża.

Rysunek 3 Lahaura – typowy ogród islamski z IX w.
Rysunek 3. Lahaura – typowy ogród islamski z IX w.

Średniowieczny ogród wirydażowy

W średniowiecznych ogrodach europejskich, a zwłaszcza klasztornych, ukształtował się model ogrodu wirydażowego otoczonego krużgankiem.

Zakony w średniowiecznej Europie stanowiły elitę intelektualną i miały istotny wpływ na postęp cywilizacyjny.

Ogród budowany był na prostym schemacie – zazwyczaj jako układ czterokwaterowy, na planie kwadratu lub prostokąta, z centralnym punktem, którym było drzewo albo sadzawka.

Rysunek 4 Typowe rozplanowanie średniowiecznego ogrodu wirydażowego
Rysunek 4. Typowe rozplanowanie średniowiecznego ogrodu wirydażowego

Takie rozplanowanie i kompozycja ogrodu stwarzały doskonałe warunki dla modlitwy, wyciszenia oraz kontemplacji zakonników.

Rozplanowanie układu nie było wyłącznie kwestią rysunku, choć niewątpliwie miał on istotny wpływ na obniżenie promieniowania tła. Ogród jest formą przestrzenną – trójwymiarową – i nigdy nie ogranicza się do zbioru płaskich figur.

Zbudowany jest z bardzo różnych materiałów: kamienia, kruszywa oraz materii żywej, czyli roślinności.

Ścieżki wykonane z płyt kamiennych lub żwiru kryją pod ziemią około 30 cm materiału, takiego jak kruszywo i glina. Materiały te posiadają właściwości tłumiące.

Ścieżki ogrodowe wydzielają duże płaszczyzny kwater, na których posadzony jest żywopłot – zazwyczaj strzyżony, o wysokości około 1 m i podobnej szerokości.

Ciągnące się przez kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów cięte formy żywej materii są wyraźnym źródłem promieniowań kształtu i nie pozostają obojętne dla pierwotnego układu promieniowań.

Biorąc pod uwagę dodatkowe wewnętrzne podziały oraz specyfikę upraw wewnątrz kwater – zioła, kwiaty – mamy do czynienia z ogromnym moderatorem interferencyjnym.

Jeśli dodamy do tego fakt, że kanon ówczesnego budownictwa nakazywał orientowanie budowli sakralnych na wschód, wówczas osie ogrodu były zazwyczaj zorientowane idealnie względem głównych stron świata.

Centralny punkt ogrodu był przeznaczony na drzewo, przeważnie jabłoń – jako odniesienie do rajskiego Drzewa Życia – albo na sadzawkę symbolizującą zdrój „wody życia”.

Cały teren był otoczony podcieniami i zamknięty, stanowiąc wyciszone wnętrze w kompleksach klasztornych. W późniejszym czasie tak rozplanowany ogród spotykany był również w ogrodach zamkowych.

Renesans i rozwój geometrycznych układów

Model ogrodu opartego na harmonicznym podziale ewoluował i w ogrodach doby renesansu przybierał coraz bardziej rozbudowane formy, zachowując jednak pierwotną zasadę.

Rysunek 5 Tivoli – Villa d’Este założona w latach 1550–1573
Rysunek 5. Tivoli – Villa d’Este założona w latach 1550–1573

Wzory i podziały wewnętrzne stawały się coraz bardziej skomplikowane, przybierając często formę labiryntu.

Zapotrzebowanie na geometryczne wzory było na tyle duże, że zaczęto publikować gotowe rozwiązania wzorów i labiryntów ogrodowych.

Przykłady wzorników labiryntów ogrodowych

Rysunek 6 Wzornik labiryntu ogrodowego – Hans Vardeman 1583 r.
Rysunek 6. Wzornik labiryntu ogrodowego – Hans Vardeman, 1583 r.
Rysunek 7 Wzornik labiryntu ogrodowego – Andre Mollet 1651 r.
Rysunek 7. Wzornik labiryntu ogrodowego – Andre Mollet, 1651 r.
Rysunek 8 Wzornik labiryntu ogrodowego – Ioannes Baptista Ferrari 1633 r.
Rysunek 8. Wzornik labiryntu ogrodowego – Ioannes Baptista Ferrari, 1633 r.

Symbolika labiryntu

Forma labiryntu ma dodatkowe symboliczne znaczenie. Tradycja labiryntów sięga około 4000 lat i wykształciła się w kilku niemających ze sobą kontaktu kręgach kulturowych.

Przykłady to:

  • basen Morza Śródziemnego i najbardziej znany labirynt z Knossos, wybudowany przez Dedala i strzeżony przez Minotaura,
  • labirynty z kręgu kulturowego Celtów, mające nieznaną symbolikę i znaczenie,
  • labirynty z prekolumbijskiej Ameryki Północnej.
Rysunek 9 Rzymska mozaika znaleziona pod Salzburgiem
Rysunek 9. Rzymska mozaika znaleziona pod Salzburgiem, Kunsthistorisches Museum, Wiedeń
Rysunek 10 Geoglif z Trojaburga na Gotlandii – VI w.
Rysunek 10. Geoglif z Trojaburga na Gotlandii – VI w.

Labirynty w symbolice ogrodowej były odzwierciedleniem trudnej i krętej drogi życiowej pełnej zakrętów. Były miejscem błądzenia, ale również odnajdywania symbolicznej drogi do celu życia i sensu istnienia.

Poprzez swoją tajemniczą formę skłaniały do refleksji egzystencjalnych i pobudzały do rozmyślań nad sensem człowieczeństwa.

Były też traktowane jako doskonałe miejsce pełne zakamarków, przeznaczone do zabaw oraz igraszek miłosnych. W labiryncie można było, a nawet wypadało, się „zagubić”.

Również odnalezienie właściwej drogi było formą zabawy.

Chrześcijaństwo przejęło ten bardzo pojemny symbol, traktując go jako odzwierciedlenie krętej i trudnej drogi do zbawienia wiecznego. Dziś labirynt coraz częściej symbolizuje drogę rozwoju duchowego.

Rysunek 11 Plecionka przedstawiająca człowieka wchodzącego w labirynt
Rysunek 11. Plecionka przedstawiająca człowieka wchodzącego w labirynt

Niezależnie od idei labiryntu, był on zawsze dużą atrakcją ogrodową, wykonaną starannie i z ogromną geometryczną precyzją.

Labirynty wykonywano z żywopłotów, często uniemożliwiających dostrzeganie celu. Były też tworzone w formie rysunku, mozaiki w nawierzchni albo ścieżek wytyczonych w murawie.

Wejście w labirynt oznaczało przekroczenie magicznej granicy i wkroczenie do tajemniczego świata rozmyślań oraz zagadek życia.

Było formą skłaniającą do medytacji nad życiem i jego zawiłościami, a także do pokonania własnych słabości i odnalezienia celu.

Na końcu lub w centrum labiryntu czekała niespodzianka – często w postaci zdroju „wody życia”, altany, świętego symbolu religijnego, wyjścia w inną atrakcyjną przestrzeń ogrodową albo sekretnego gabinetu schadzek.

Labirynty przybierały najróżniejsze formy – od najprostszych do bardzo skomplikowanych. W większości przypadków mamy jednak do czynienia ze wzorem, który z radiestezyjnego punktu widzenia ma właściwości moderujące tło.

Tym samym labirynt może być terenowym ekranem interferencyjnym, skutecznie obniżającym promieniowanie geopatyczne i wytwarzającym strefę radiacji sprzyjających wyciszeniu, kontemplacji oraz wypoczynkowi.

Labirynty są bardzo pojemnym tematem, który od strony radiestezyjnej wymaga gruntownego przebadania.

Rysunek 12 Ogród przy posiadłości arcybiskupa. Grey’s Court, Oxfordshire
Rysunek 12. Ogród przy posiadłości arcybiskupa. Grey’s Court, Oxfordshire
Rysunek 13 Wnętrze parkowe z labiryntem w posiadłości Chatsworth
Rysunek 13. Wnętrze parkowe z labiryntem w posiadłości Chatsworth

Ogrody barokowe

Ogrody epoki baroku charakteryzują się dużym rozmachem i perfekcyjnością geometrycznych form.

Kartezjańska myśl i chęć porządkowania przestrzeni uwidacznia się w ogromnych założeniach ogrodowych, integrujących budowle z ogrodem.

Aleje wychodzące w otwarty krajobraz integrują i porządkują ogromne przestrzenie.

Detal ogrodowy parterów haftowych, ornamentyka roślinna oraz dbałość o elementy wodne tworzą niepowtarzalne cechy „stylu francuskiego”.

Ogród barokowy to potężne i kosztowne przedsięwzięcie inżynierskie, przekształcające często dziesiątki, a nawet setki hektarów terenu.

Rysunek 14 Jeden z wzorów ogrodowego parteru haftowego
Rysunek 14. Jeden z wielu wzorów ogrodowego parteru haftowego. Rycina z traktatu o zakładaniu ogrodu ozdobnego – Jacques Boyceau, 1638 r.
Rysunek 15 Plan ogrodu w Wersalu wg projektu Andre Le Notre
Rysunek 15. Plan ogrodu w Wersalu wg projektu Andre Le Notre. Rycina – Jean-Baptiste Scotin, 1708 r., Muzeum Architektury we Wrocławiu

Budowa ogrodu to często równanie i przenoszenie tysięcy metrów sześciennych ziemi, osuszanie bagien, budowa wielu hektarów dróg i placów, na które zużywane są setki, a czasem tysiące ton kamiennego kruszywa oraz gliny.

To również tysiące sadzonych drzew w układach liniowych, często strzyżonych w boskietowe geometryczne formy, a także dziesiątki tysięcy sadzonych krzewów przeznaczonych na strzyżone żywopłoty.

Taka inwestycja nie pozostaje bez widocznego wpływu na środowisko przyrodnicze, w tym również na promieniowanie geopatyczne.

Najlepszym przykładem jest ogród Vaux-le-Vicomte, zbudowany w połowie XVII wieku na terenach bardzo niekorzystnych, w dolinie rzeki Loary.

Bagniste tereny, malaryczne warunki i bardzo duże obciążenie promieniowaniem geopatycznym zostały poprzez inwestycje oraz prace ogrodnicze na dużych obszarach znacząco poprawione.

Rysunek 16 Widok na oś główną Parku Vaux-le-Vicomte
Rysunek 16. Widok na oś główną Parku Vaux-le-Vicomte. Dzieło Andre Le Notre wybudowane w latach 1656–1661

Ogrody naturalistyczne i nastrojowość przestrzeni

Era oświecenia, a później epoka industrialna, przyniosły duże zmiany.

Rozrastające się miasta, w których warunki do życia były uciążliwe, sprawiły, że dziewicza przyroda i natura stały się walorem bardzo pożądanym.

Nastąpiło odejście od porządkowania świata polegającego na geometrycznej manierze. Celem stało się nieznaczne poprawianie natury i potęgowanie nastrojów.

Ogrody naturalistyczne wykazują cechę aranżowania i potęgowania nastrojów w różnych miejscach.

W tym przypadku środki wyrazu są skromniejsze. Ograniczają się do głazów pamiątkowych w miejscach rozmyślań, budowy sztucznych ruin, grot, świątyń dumania i pawilonów ogrodowych.

Przykładem takich parków są obiekty w Puławach, Arkadii Nieborowskiej i najznamienitsze dzieło ogrodowe – Park Mużakowski w Łęknicy, gdzie spotykamy monumentalne budowle, kręgi kamienne, ruiny i wiele innych elementów.

Wszystko to służy wywołaniu oraz potęgowaniu nastrojów i wrażeń – jak się okazuje, również tych subtelnych.

Ogród jako miejsce wzniosłych stanów ducha

Ogród to nie tylko świadomie skomponowana przestrzenna forma. To przede wszystkim miejsce, w którym można doświadczać wzniosłych stanów ducha.

Rysunek 17 Puławy – głaz pamiątkowy pomiędzy dwiema topolami nad strumieniem
Rysunek 17. Puławy – głaz pamiątkowy pomiędzy dwiema topolami nad strumieniem. Rycina Piotra Norblina z 1804 r., Muzeum Czartoryskich w Krakowie

Sprzyjają temu silne bodźce zapachowe olejków eterycznych i dobroczynne działanie fitoncydów.

W ogrodzie ziołowym, różanym czy kwiatowym działanie zapachowe wpływa na ludzi kojąco, a nawet leczniczo.

Ogród jest źródłem wielu niepowtarzalnych i ulotnych doznań.

Pełna gama barw w harmonicznym układzie na tle zieleni i błękitu nieba tworzy uspokajające widowisko. Odgłos szemrzącej wody i śpiew ptaków jest dodatkowym czynnikiem kojącym.

Ogród to miejsce, w którym można znaleźć cień i chłód podczas upalnego dnia, jak również miejsce wygrzewania się na słońcu.

Lepszych warunków do relaksu i medytacji niż ogród trudno szukać.

Nie zastąpi ich mata słomiana, zapach kadzidełka, muzyka relaksacyjna w tle ani radiestezyjnie zneutralizowany pokój.

Te atrybuty medytacyjne zawsze pozostaną substytutami zastępującymi nam warunki ogrodu, będącego wspomnieniem i symbolem utraconego dostępu do Rajskiego Ogrodu.

Ogród jako marzenie i przestrzeń medytacji

W kręgu kulturowym Japonii ogród już z samego założenia jest miejscem medytacji, co wynika z tamtejszej tradycji religijnej i filozoficznej.

Pojmowanie ogrodu, jego przeznaczenie oraz forma ewoluowały w czasie i w różnych obszarach kulturowych.

Ale nawet w naszych zwariowanych czasach posiadanie ogrodu albo możliwość przebywania i odpoczynku w ogrodzie pozostaje marzeniem wielu osób.

Można się zastanawiać, patrząc na formę i kondycję współczesnych parków oraz ogródków przydomowych, jakie jest przeciętne wyobrażenie raju. Może dzisiejszy raj ma inną postać?

Ogród jako żywy organizm

Zastanawia mnie jeszcze jedno zjawisko.

Ogród to obiekt żywy, podlegający dynamicznym zmianom w czasie – w cyklu dobowym, rocznym i na przestrzeni wielu lat.

Tradycja miejsca niektórych ogrodów sięga kilkuset lat. Ten genius loci w niektórych obiektach wyczuwa się wręcz namacalnie.

Sam ogród bez pielęgnacji i dużych nakładów pracy bardzo szybko zatraca formę i dziczeje. Przykładów mamy na ziemiach polskich aż nadto.

Ogród zaniedbany i opuszczony powoli traci swoje pierwotne właściwości „terapeutyczne”. Z namiastki raju staje się szarą rzeczywistością.

I tu nasuwa się pytanie:

Na ile praca, serce i energia ludzka włożona w kultywowanie ogrodu są czynnikiem decydującym o jego właściwościach?

Pytania, które pozostają otwarte

Należy w tym miejscu postawić jeszcze kilka pytań, które prawdopodobnie przez długi czas pozostaną bez odpowiedzi, a wymagają przebadania.

  • Czy zbieżność między obszarem niektórych ogrodów a bardzo korzystnymi warunkami radiestezyjnymi jest przypadkowa?
  • Czy istnieją prawidłowości umożliwiające moderowanie tła przestrzeni ogrodowej poprzez stosowanie określonych zasad kompozycji, środków wyrazu i materiałów?
  • Co powoduje, że w niektórych obszarach ogrodowych zbudowanych podobnie panują podobne warunki radiestezyjne, sprzyjające wypoczynkowi i medytacji?
  • Na ile archetyp utraconego raju i pierwowzoru biblijnego ogrodu jest mentalnym zabezpieczeniem lub czynnikiem stwarzającym dogodne warunki do medytacji?

Jedno jest pewne. Brak odpowiedzi na postawione wyżej pytania w niczym nie przeszkadza cieszyć się ogrodem i w nim wypoczywać.

Warszawa, 28 lutego 2005

Wykaz literatury

  • Gerard Ciołek, Ogrody Polskie, Arkady, Warszawa 1978.
  • Adrian Fisher, Georg Gerstar, Labyrinth: Solving the Riddle of the Maze, Harmony Books, New York 1990.
  • Penelope Hobhouse, Patrick Taylor, The Gardens of Europe, Random House, New York 1990.
  • Longin Majdecki, Historia ogrodów. Przemiany formy i konserwacja, PWN, Warszawa 1981.
  • Małgorzata Szafrańska, Ogród – forma, symbol, marzenie, Zamek Królewski w Warszawie, Warszawa 1999.
„`